O mnie

Mam na imię Dominika. Od ponad 15 lat jestem związana z projektowaniem. Na początku to były meble, potem design społecznie zaangażowany, następnie projektowanie sensualne, później kartonowe lampki, następnie dla kontrastu ciężkie metalowe formy, aby w końcu na fundamentach tych wielu doświadczeń stworzyć Femifigę.

W projektowaniu i tworzeniu Femifigi najważniejsze są dla mnie emocje, które towarzyszą odbiorczyniom i odbiorcom moich projektów. Chcę zaspokajać pragnienie przyjemności, piękna, a także pragnienie budowania więzi z własnym ciałem.

Drugą bardzo ważnym hasłem, które przyświeca mi w mojej pracy jest „żeby działało!”, zawsze upewniam się, że mój produkt czy projekt jest potrzebny, że działa, nie tylko zgodnie ze swoim przeznaczeniem, ale działa w zgodzie z moją etyką pracy, a jego produkcja jest zrównoważona.

A zaczęło się tak...

Na pewnej imprezie pod Wrocławiem, przy dużym kuchennym stole zgromadziło się kilka kobiet. Znałyśmy się od dawna, więc rozmowa sama płynęła i płynęło wino i czułyśmy się ze sobą dobrze i bezpiecznie. Nic więc dziwnego, że zaczęłyśmy się przed sobą otwierać na tematy związane z cielesnością. Opowiadałyśmy sobie w czym się czujemy seksowne, co myślimy patrząc w lustrze na swoje ciało i dlaczego w lokalnych sex-shopach jest realizowana fantazja, ale na pewno nie nasza.

I tak od słowa do słowa postanowiłyśmy założyć sklep. Jedna z nas wymyśliła nazwę Figa — wydała się idealna! Druga obiecała stworzyć logo, trzecia rozkminiała skąd wziąć kasę, a ja roztaczałam wizję wnętrza, ekspozycji i asortymentu. Ależ to była podjarka!

A potem przyszło jutro, bezwzględny oprawca winnych marzeń i planów. Rozjechałyśmy się do swoich domów, żyć i obowiązków, a ja nie mogłam przeżyć, że taki wspaniały pomysł, legł w gruzach w zderzeniu z „trzeźwym realizmem”. No to zakasałam rękawy i zdecydowałam się zrobić Figę samodzielnie. Kobiety z pamiętnej imprezy dały mi wsparcie i piękną idententyfikację wizualną. Wciąż są obecne w moim życiu, robią swoje, wspaniałe rzeczy.

Dlaczego Figa?

W wielu kulturach figa ma podwójne znaczenie. Z jednej strony symbolizuje płodność, dobrobyt i szczęście z drugiej zaś kojarzona jest z wulgarnością, nieczystością i zagrożeniem.

Ta dwuznaczność, rozmaitość skojarzeń i interpretacji wprost idealnie wpasowuje się w naszą myśl przewodnią. Bo skupiamy się na Kobiecie, silnej i świadomej, ale także tej zagubionej, niepewnej, która potrzebuje wsparcia i wiary w siebie. A tak poza tym „figa” po włosku to „cipka”!